Browsing articles in "Uncategorized"

WordPress…, no nie wiem.

Wrz 18, 2017   //   by admin   //   Uncategorized  //  Możliwość komentowania WordPress…, no nie wiem. została wyłączona

WordPress…, no nie wiem.

Jestem pewny, że każdy kto kiedyś szukał czegoś w internecie miał kontakt z WordPressem. To pewne gdy niespełna 30% wszystkich witryn internetowych oparta jest właśnie na WordPressie. Ale co to takiego jest ten wordpress, zapyta przeciętny sieciowy serfer. Za ile, dlaczego i po co?

Co to jest ten WordPress?

Co to jest właścicie WordPress? Jest to system CMS (Content Management System) – System Zarządzania Treścią, czyli system, program, strona, jak kto woli, za pomocą której możemy, w uproszczeniu, dodawać lub edytować treści na naszej stronie internetowej. Uproszczenie to jest naprawdę ogromne, gdyż za pomocą WordPressa możemy obsłużyć prostą stronę – “wizytówkę”, bloga ale również sklep internetowy czy duży portal. W ogólnym zarysie wiemy, co takiego ten WordPress. Spróbujmy odpowiedzieć na tytułowe pytanie.

Dlaczego WordPress?

Bo to CMS.

Na pierwszy rzut oka, może się wydawać, że prościej i dużo taniej jest zbudować stronę internetową tzw. statyczną, nie opartą na CMSie. Kosztem kilku stówek maksymalnie i mamy piękną witrynę. Ale pewnego pięknego poranka nasz szef (w przypadku właściciela/lki firmy oczywiście żona/koleżanka itp) decyduje zmienić w zakładce “Kontakt” zdanie “właśnie tak pracujemy” na “dokładnie tak pracujemy”. Kontaktujemy się z firmą, która sprzedała nam stronę i dowiadujemy się, że… nie istnieje. Właściciel postanowił przenieść działalność na Kajmany ze względu na niższe podatki i wyższą średnią dobową temperaturę. Próbujemy dowiedzieć się czegoś od syna szwagra, który (syn, nie szwagier) chodzi do klasy informatycznej.
-Przecież to banalne – mówi syn szwagra. Trzeba tylko FTP, a najlepiej przez SFTP. Potem edycja, ale koniecznie z UTF-8. Aha i jeszcze HTML i CSS… Wpisujemy w wyszukiwarkę “strony internetowe”, dzwonimy i:
– Hmmm… to tak 50zł za godzinę, ale to jeszcze zależy, a tak w ogóle to wszyscy na urlopach i nam się nie opłaca.” W międzyczasie okazuje się, że trzeba jeszcze dołożyć zdjęć do galerii, a może jeszcze dodać mapkę do kontaktu, a potem… Koszt kilku poprawek na naszej “statycznej” stronie może przekroczyć cenę nowej strony opartej na WordPressie. WordPress daje nam również możliwość rozszerzenia swoich funkcjonalności o różnorakie wtyczki, od prostych po bardzo skomplikowane jak wtyczka dodająca do strony sklep internetowy (woocommerce).

Bo jest popularny.

Szacuję się, że ⅓ witryn w internecie jest oparta na WordPressie, a około 60% CMSów to WordPress. To bardzo dużo. Zalety dużej ilości użytkowników to przede wszystkim łatwość w znalezieniu wtyczki dającej nam funkcjonalność, której potrzebujemy lub kogoś, kto pomoże nam, ewentualnie odpłatnie wprowadzi poprawki. Dokumentacja wordpressa jest rozbudowana, na bieżąco uzupełniana. Często publikowane są również tutoriale i artykuły na jego temat. Nie do przecenienia jest również fakt, że popularność pozwala na bardzo szybką reakcję twórców wordpressa na znalezione w nim błędy i luki.

Bo jest prosty w obsłudze.

W porównaniu do innych systemów zarządzania treścią dostępnych na rynku (drupal, joomla) WordPress jest bardzo łatwy w obsłudze. Jego interfejs jest czytelny i intuicyjny, panel edycji tekstu bardzo podobny do popularnego Worda.

Bo jest bezpieczny.

Jak wspomniałem wcześniej duża ilość użytkowników systemu wordpress powoduje, iż każda luka i błąd znaleziony w kodzie jest prawie natychmiast poprawiany i publikowana jest aktualizacja.

Bo jest tani.

Sam wordpress jest darmowy i udostępniany na licencji Open Source. W sieci można znaleźć tysiące darmowych wordressowych skórek i wtyczek. Inwestując trochę czasu w poznanie wordpressa można zbudować stronę uszytą PRAWIE na miarę. Do tego “PRAWIE” jeszcze powrócimy. . Dość słodzenia. Teraz to co tygryski lubią najbardziej – “hejt”.

Dlaczego WordPress się nie opłaca?

Bo to CMS.

Nie wnikając zanadto w szczegóły techniczne można powiedzieć, że wordpress jest bardzo wolny. Jest to dość rozbudowany system, napisany ponadto w języku niebędącym zanadto prędkim. Budowanie prostej strony na tak dużym systemie jest wydajnościowym błędem. Aby osiągnąć to co chcemy widzieć na naszej stronie musimy dołączyć co najmniej kilka lub kilkanaście wtyczek. Każda z nich obciążająca i tak już dość wolny system, a i dziur obniżających bezpieczeństwo może być w tych wtyczkach niemało.

Bo jest popularny.

Większość kodu WordPressa zbudowana jest z części napisanych przez różnych programistów. Nawet zachowując większość bardzo mądrych, informatycznych zasad kodowania, kod złożony z tak wielu “cegiełek” będzie słabo zoptymalizowany, dziurawy i wolny. Często zdarza się, że wtyczki się ze sobą gryzą i w konsekwencji witryna działa źle lub całkowicie się zawiesza. Duża ilość użytkowników to także podatność na ataki. Kod wordpressa jest ogólnie dostępny i każdy może spróbować go “shackować”.

Bo nie jest prosty w obsłudze.

Niekiedy zdarzają mi się sytuacje, że mam ochotę się poddać. Fakt. Problem tkwi nie w jądrze wordpressa, lecz w motywie lub wtyczce, ale jednak. Kilkanaście zakładek ustawień w każdym możliwym miejscu. Nie wiadomo co do czego i z czym. Godziny prób i nic…

Bo nie jest tani.

WordPress jest za darmo, wtyczki i skórki do niego darmowe. Oczywiście tylko te za darmo są za darmo, bo ładne – płatne są płatne. Cenniki firm przygotowujących strony na wordpressie są dość rozbudowane i “bogate”.

Bo nie jest bezpieczny.

Otwartość oprogramowania, ilość dostępnych wtyczek i motywów sprawia, że wordpress jest ogólnie mówiąc dziurawy i bardzo podatny na ataki. Często trzeba aktualizować system, co wiąże się ze stworzeniem kopii zapasowej całej witryny wraz z jej bazą danych. Niekiedy zdarza się, że system, wtyczka lub skórka po aktualizacji zawiesza się.

To jak z tym WordPressem?

WordPress to silnik, rama, podstawa na której bazujemy. Możemy to zrobić sami. PRAWIE na miarę. To “prawie” to niepotrzebne “bajery” dodawane do większości skórek i wtyczek, nie służące niczemu oprócz cieszenia oka kogoś, kto je stworzył. Składając stronę z mnóstwa przypadkowych “cegiełek” ryzykujemy, że coś się zawiesi

No i popadli my w kałabanie. To w końcu WordPress się opłaca czy nie? Ja wybrałbym WordPress. Skrojony na miarę.

Zlecając wyspecjalizowanej firmie zbudowanie strony w oparciu o CMS WordPress musimy się liczyć z kosztami proporcjonalnymi do wielkości i skomplikowania naszej witryny. Ale też wiele zyskujemy. Otrzymujemy spójną graficznie i funkcjonalnie stronę, która przede wszystkim pozbawiona jest balastu wtyczek do wszystkiego, zbędnych ”wodotrysków” i masy automatycznych ustawień, które obciążają i spowalniają działanie witryny. Większość funkcji wpisana jest bezpośrednio w skórkę wg wskazań i potrzeb zamawiającego stronę. Duże wtyczki (np. sklep internetowy) dostosowuje się do motywu witryny. Dodatkowo system się, w miarę możliwości odchudza i optymalizuje. Najczęściej w cenie witryny dostajemy szkolenie w zakresie obsługi systemu i motywu. Szkoli nas osoba doświadczona w obsłudze wordpressa, która uczestniczyła w budowie zamówionej witryny. Witryna pisana na miarę sprawdzana jest pod kątem bezpieczeństwa, dołącza się do niej tylko kilka podstawowych, sprawdzonych wtyczek. Przed oddaniem do klienta aktualizuje się system i zastosowane w nim wtyczki. Często firmy oferują również usługę aktualizacji wordpressa i usunięcia ewentualnych niezgodności z najnowszą wersją CMS. Niestety tak jak każda rzecz robiona na miarę, witryna zbudowana przez profesjonalistów nie jest darmowa i często nie tania, ale możemy mieć pewność, że dostajemy produkt pewny, sprawdzony i dostosowany konkretnie pod nasze wymagania.